
W czym oba są do siebie podobne, a w czym się różnią?
Tej aspekt naszego zagadnienia [świętości] jest bardzo ważny, choć obawiam się, że nie wyda się on taki wszystkim moim czytelnikom. Rozważę go pokrótce, lecz nie odważyłbym się pominąć go całkowicie. Zbyt wielu ludzi gotowych jest traktować religię powierzchownie i uznawać subtelne rozróżnienia teologiczne za kwestie ,,słów i nazw”, niemające wielkiego znaczenia. Ostrzegam jednak wszystkich, którym leży na sercu dobro ich dusz, że problem powodowany ,,nierozróżnianiem rzeczy różnych” w nauce chrześcijańskiej jest bardzo poważny; zalecam im zwłaszcza, jeśli miłują pokój, by starali się wyrobić sobie jasny i wyraźny pogląd na sprawę, o której tu mówimy. Usprawiedliwienie i uświęcenie to dwie różne rzeczy i nie powinniśmy o tym zapominać. W pewnych aspektach są one do siebie podobne, pod innymi zaś się różnią. Spróbujmy je teraz opisać.
W czym zatem usprawiedliwienie i uświęcenie są do siebie podobne?
- Obie te rzeczy pochodzą pierwotnie z darmowej łaski Boga. To, że wierzący są w ogóle usprawiedliwieni czy uświęceni, jest wyłącznie jego darem.
- Obie są częścią wielkiego dzieła zbawienia, którego Chrystus w wiecznym przymierzu dokonał dla swego ludu.Chrystus jest źródłem życia, z którego wypływają zarówno przebaczenie, jak i świętość. Korzeniem ich obu jest Chrystus.
- Obie występują u tych samych osób. Ci, którzy są usprawiedliwieni, są zawsze uświęceni, ci zaś którzy są uświęceni, są zawsze usprawiedliwieni. Bóg połączył je i nie sposób ich rozdzielić.
- Obie rzeczy zaczynają się w tym samym czasie. W chwili, w której ktoś zaczyna być osobą usprawiedliwioną, zaczyna też być osobą uświęconą. Może tego nie czuć, ale jest to faktem.
- Obie są równie konieczne do zbawienia. Nikt nigdy nie osiągnął nieba tak bez odnowy serca, jak i bez przebaczenia, tak bez łaski Ducha, jak i bez krwi Chrystusa, tak bez gotowości do wiecznej chwały, jak i bez tytuły do niej. Obie są równie niezbędne i nieodzowne.
Pod tymi względami usprawiedliwienie i uświęcenie są do siebie podobne. Odwróćmy teraz pytanie.
W czym usprawiedliwienie i uświęcenie się od siebie różnią.
- Usprawiedliwienie to poczytanie komuś sprawiedliwości i uznanie go za sprawiedliwego ze względu na kogoś innego, to jest na Pana Jezusa Chrystusa. Uświęcenie to rzeczywiste uczynienie człowieka wewnętrznie prawym, choćby nawet w bardzo niewielkim stopniu.
- Prawość, którą mamy poprzez nasze usprawiedliwienie, nie jest nasza własna, lecz jest wieczną doskonałą prawością naszego wielkiego Pośrednika Chrystusa przypisaną nam i przyswojoną przez wiarę. Prawość, którą mamy przez uświęcenie, jest naszą własną prawością, udzieloną nam, uwewnętrznioną i wykształconą w nas przez Ducha Świętego, lecz zmieszaną z wieloma słabościami i niedoskonałościami.
- W usprawiedliwieniu nie ma miejsca na nasze własne uczynki i jedynym, czego potrzebujemy, jest prosta wiara w Chrystusa. W uświęceniu nasze własne uczynki są bardzo ważne; Bóg nakazuje nam walczyć, czuwać, modlić się, starać i dążyć do świętości, mimo wszelkich trudów i niewygód.
- Usprawiedliwienie jest dziełem dokonanym i zakończonym i człowiek zostaje w doskonały sposób usprawiedliwiony już w chwili, w której wierzy. Uświęcenie jest dziełem stosunkowo niedoskonałym i nigdy nie dokona się aż do chwili, gdy osiągniemy niebo.
- Usprawiedliwienie nie dopuszcza żadnego wzrostu ani rozwoju; człowiek jest równie usprawiedliwiony w godzinie, w której po raz pierwszy przychodzi do chrystusa, przez wiarę, jak będzie usprawiedliwiony w wieczności. Uświęcenie jest dziełem, które dokonuje się stopniowo, i dopuszcza ono nieustanny wzrost, trwający przez całe życie.
- Usprawiedliwienie ma szczególny związek z naszymi osobami, z tym, czym jesteśmy w oczach Boga, i naszym uwolnieniem od winy. Uświęcenie ma szczególny zwiążek z naszą naturą i z moralną odnową naszych serc.
- Usprawiedliwienie daje nam tytuł do nieba i śmiałość, by doń wejść. Uświęcenie daje nam gotowość do nieba i przygotowuje nas do radowania się nim, gdy będziemy w nim mieszkać.
- Usprawiedliwienie jest aktem Boga, który nas dotyczy, i niełatwo go spostrzec innym. Uświęcenie to dzieło Boga wewnątrz nas i nie da się w swych zewnętrznych przejawach ukryć przed wzrokiem innych ludzi.
Podsumowanie
Polecam te rozróżnienia uwadze wszystkich moich czytelników i proszę, by je starannie rozważyli. Jestem przekonany, że jedną z ważnych przyczyn mroku, w którym błądzimy, i nieprzyjemnych uczuć dręczących wielu ludzi dobrej woli w kwestii religii jest zwyczaj mieszania ze sobą i nieodróżniania od siebie usprawiedliwienia i uświęcenia. Nigdy nie dość podkreślać i przypominać, że są to dwie różne rzeczy. Niewątpliwie nie moża ich od siebie oddzielić iten, kto ma udział w jednej z nich ma też udział w nich obu. Nigdy jednak,przenigdy nie należy mieszać ich ze sobą; nigdy też nie należy zapominać o różnicy między nimi.
Fragment pochodzi z książki Świętość.