Czy seks jest korzeniem grzechu seksualnego?

Grzech Dawida

Grzech Dawida wobec Batszeby jest pouczający na wielu poziomach. To był obrzydliwy, podły grzech. Dawid ,,zgwałcił” Batszebę. Śmiałe oskarżenie jest uzasadnione tekstem biblijnym.

W Psalmie 51 czytamy o późniejszej skrusze i szczerej pokucie Dawida. Zgwałcił zamężną Batszebę, która zaszła z nim w ciążę i próbowal to wszystko zatuszować, mordując jej męża, Uriasza. Ale cudzołóstwo i morderstwo nie sa wspomniane w Psalmie. 

,,W psalmie tym nie ma ani słowa o seksie ani o morderstwie, ani o kłamstwie. A wszystko zaczęło się od seksu. A może jednak?”. 

Zygmunt Freud wyobrażał sobie, że wszystkie nasze problemy są zakorzenione w problemach seksualnych, ale ,,Biblia nie widzi tego w ten sposób”. W przeciwieństwie do myśli Freuda, nadużywanie pięknego Bożego daru, jakim jest seks, stanowi ,,objaw choroby, a nie chorobę samą w sobie”. Dawid błaga więc Boga: ,,Przywróć mi radość Twojego zbawienia” (Ps 51:12). Brak tej radości był przyczyną niegodziwego zachowania Dawida. I dzisiaj także wielu może powiedzieć:

,,Kiedy ta radość zanika, wchodzę na strony pornograficzne. Kiedy ta radość zanika, zaczynam szukać rozrywki w okolicznych barach. Kiedy ta radość zanika, nachodzi mnie chrapka na inną kobietę.”

Tak więc ,,każdy grzech widoczny na zewnątrz jest symptomem braku” radości w Bogu. Dawid wie, jak walczyć z pożądaniem za pomocą wyższych przyjemności.

Nie mam żadnego problemu z różnymi sposobami na otaczanie mężczyzn i kobiet ochroną przed grzechem seksualnym. W rzeczywistości uważam, że to bardzo dobry pomysł. Nie jest to jednak główny cel. Jeśli nieustannie będziesz toczyć bitwę w tym obszarze, nigdy nie dotrzesz do sedna. Korzeniem tej sprawy jest odnowione serce – radość i zadowolenie płynące ze świadomości, że skruszone przez Boga kości On sam uzdrowił radością naszego zbawienia. 

W jaki sposób życie seksualne mówi o zdrowiu naszej duszy?

Apostoł Paweł, w pierwszym rozdziale Listu do Rzymian, łączy ze sobą dysfunkcje seksualne z – występującą u grzesznika – dysfunkcją relacji z Bogiem. Wskazuje on na cztery aspekty: 

1. Grzesznicy zamieniają chwałę Bożą na chwałę bożków, ,,dlatego też Bóg wydał ich nieczystości przez pożądliwości ich serc (…)” (Rz 1:23-24).

2. Grzesznicy zostali wydani na pastwę seksualnej pożądliwości, ponieważ ,,zamienili prawdę Bożą w kłamstwo i czcili stworzenie, i służyli raczej jemu niż Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki” (Rz 1:24-25). Zatem ,,przyczyną pożądliwości i nieczystości oraz hańbienia ciała jest przyjęcie kłamstwa na temat Boga”. Niesłusznie wierzymy, że ,,przyjemności seksualne są dla nas czymś bardziej wartościowym niż sam Bóg. Zamieniliśmy Go na kłamstwo, a Bóg wydał nas na pastwę tego, co wybraliśmy”. 

3. Grzesznicy zamienili Boga na kłamstwo, dlatego Bóg wydał ich na pastwę hańbiących, grzesznych namiętności (zob. Rz 1:25-26). ,,To już trzeci raz, gdy apostoł pisze, że powodem, dla którego Bóg pozwala nam pogrążyć się w postępowaniu hańbiącym nasze dobre, dane nam przez Boga pragnienia, jest fakt, iż zamieniliśmy, przehandlowaliśmy Boga. Zamieniliśmy Jego prawdę i Jego chwałę na inne rzeczy, choć nie są one dla nas lepsze”.

4. ,,A skoro im się nie spodobało zachowanie poznania Boga, wydał ich Bóg na pastwę wypaczonego umysłu, aby robili to, co nie wypada” (Rz 1:28).

Problemy seksualne to nie kwestia ignorancji, a preferencji – zamiłowania do życia bez Boga. Dysfunkcje seksualne są zakorzenione w tej postawie:

Nie chcę Cię w mojej głowie. Nie chcę Cię w moim sercu. Nie chcę, abyś był niezwykle cenny. Nie chcę mieć w swoim życiu Boga, który ma najwyższą wartość. Po prostu nie chcę. 

Grzesznicy nie chcą Boga

Dlatego Bóg wydaje ich na pastwę tego, co czynią, a czego nie wypada czynić (zob. Rz 1:28). Tak więc ,,nie da siętego wyrazić jaśniej – jest to wielokrotnie powtórzone”. Główna przyczyna wypaczeń seksualnych – ,,homoseksualnych i heteroseksualnych” – leży w tej zamianie. ,,Boże, nie chcę Cię tutaj”. Kiedy Bóg nie jest na właściwym miejscu, wszystko inne pójdzie źle. Nowe pragnienia zapobiegają cudzołóstwu. Nowe namiętności napędzają nasze święte postępowanie. 

A jeśli próbujesz odwrócić tę zasadę, mijasz się z zasadą chrześcijaństwa. Jestem chrześcijańskim hedonistą z powodów teologicznych. Zależy mi na uczuciach ludzi – ich sercach, emocjach, uczuciach – ponieważ wszystkie nasze zachowania z tego wynikają. Może być kilka zachowań, które praktykujesz dzięki sile woli wbrew swoim namiętnościom. Bardzo niewiele. Dziewięćdziesiąt dziewięć procent tego, co robisz, płynie z zasady, że ,,z obfitości serca usta mówią”, a ręce poruszają się i żyjesz (zob. Mt 12:34). 

Trzy kroki

Tak więc dążenie do seksualnej świętości w małżeństwie posiada na ,,posiadaniu nowych namiętności”. Dlatego też nie wolno nam ulegać namiętnościom naszego starego człowieka, tego sprzed nawrócenia (zob. 1P 1:14). Apostoł Piotr zachęca do świętości i czystości nie tylko poprzez oczekiwanie i wymaganie jej. Czyni to, objawiając nam chwałę Ewangelii (zob. 1P 1:1-12). Najpierw mówi:

Czy widzisz nadzieję, którą masz? Czy widzisz dziedzictwo? Czy widzisz, że jest ono niezniszczalne i niepokalane? Czy widzisz, jak Bóg ciędla niego zachowuje? Czy widzisz, jak przeprowadza cięprzez ogień, aby podnieść jego wartość, być mógł trzymać chwałę, cześć i uznanie? Czy widzisz to? Czy masz już teraz to poznanie? Jeśli tak, to masz nowe pragnienia. Te stare nie będąjuż tobą rządzić. Dlatego twoje postępowanie będzie święte. Swiętość to trzy kroki.

Krok 1. Zobacz świat takim, jaki jest naprawdę; zobacz wieczność i dostrzeżwartość swojej wiecznej nadziei.

Krok 2. ,,Poczuj nowe pragnienia”.

Krok 3. Okaż posłuszeństwo. ,,To jest chrześciaństwo”.

Treść zaczerpnięta z książki: Nieocenzurowany przewodnik po związkach, małżeństwie i rodzicielstwie



Dodaj komentarz