Ostatnie chwile dwóch łotrów, ku przestrodze – J.C. Ryle

Co stało się z drugim z ukrzyżowanych łotrów?

Dlaczego nie odwrócił się od swych grzechów i nie wezwał Pana? Dlaczego pozostał zatwardziały i nie żałował za swe nieprawości? Dlaczego nie został zbawiony? Daremnie próbowalibyśmy odpowiedzieć na te pytania. Zadowolmy się faktami, które podaje nam Pismo Święte, i zobaczmy, czego nas uczą. 

Nie mamy żadnego prawa twierdzić, że łotr ten był gorszym człowiekiem od swego towarzysza: nic tego nie dowodzi. Obaj ewidentnie byli ludźmi nieprawymi; obaj otrzymali słuszną zapłatę za swe czyny; obaj wisieli obok naszego Pana Jezusa Chrystusa; obaj słyszeli, jak modli się za swych oprawców, obaj widzieli, jak cierpliwie znosi cierpienie. 

Jednak gdy jeden żałował, to drugi trwał w swej zatwardziałości; gdy jeden zaczął się modlić, to drugi nadal złorzeczył; gdy jeden nawrócił się w ostatniej chwili, to drugi zmarł tak, jak żył – jako zły człowiek. Gdy jeden został wzięty do raju, to drugi poszedł do swego własnego miejsca – do miejsca diabła i jego aniołów.

Wszystko to zostało spisane dla nas ku przestrodze.

Odnajdujemy tu zarówno ostrzeżenie, jak i pocieszenie i jest to ostrzeżenie bardzo poważne. Historia ta dowodzi jednoznacznie, że choć niektórzy mogą żałować i nawrócić się na łożu śmierci, to nie wynika z tego, że wszyscy tak uczynią. Czas śmierci nie zawsze jest czasem zbawienia.

Opowieść ta pokazuje wyraźnie, że dwóch ludzi może mieć tę samą sposobność ocalenia swej duszy, może znajdować się w tej samej sytuacji, widzieć i słyszeć to samo tylko jeden z nich skorzysta ze sposobności, będzie żałować za grzechy, uwierzy i będzie zbawiony.

Amimo to Pokazuje ona przede wszystkim, że pokuta i wiara są darem Boga i nie leżą w ludzkiej mocy; że jeśli ktoś chlubi się, że może pokutować w wybranym przez siebie czasie, wybrać swą własną porę, szukać Pana wtedy, kiedy mu się podoba i, jak skruszony łotr, dostąpić zbawienia w ostatniej chwili – to może się srodze rozczarować.

Treść książki zaczerpnięta została z nadchodzącej książki: Świętość – J.C. Ryle.

Dodaj komentarz